Blog
Biernat z Dublina
oranje

oranje

pchła ma pchły, które na niej się pasą, a te mają mniejsze, aby je kąsały-J.Swift
63 obserwujących 598 notek 369183 odsłony

Bezpośrednią konkurencję dla handlowców operujących pod zadaszonym ryneczkiem w urokliwej dzielnicy Pogodno w Szczecinie stanowi okoliczny murek. Narożnik zachodni, tam wiecie, w cieniu lipy, opanowali stacjonarni i mocno...

17.07.2015

Uprzejmie informuję, że jestem patriotą i to na dodatek uznającym, że starodawna szarża z szaszkami może być w tym stuleciu mało-kurdebalans-efektywna.  Łącząc jednakowoż chęć powrotu do Polski, umiłowanie polskiego...

08.09.2014

Wiecie, szanowni, dlaczego model samochodu VW Passat najczęściej przekracza granicę polsko-kaliningradzką (że tak to ujmę), polsko-białoruską i tak dalej?! Nie wiecie. A wiecie, co ludzie zamieszkujący przygraniczne tereny myślą o...

07.08.2014

Właściwie, to chyba tylko tradycja, sięgająca korzeniami wczesnego Gzewa jest dźwignią działań tu podjętych. No i fascynacja polską piłką nożną ligową, tego przecież nie da się jednak pominąć. Z całą pewnością...

15.07.2014

  A tymczasem Oranje spokojnie i uczciwie pruje fale wszechświatowej piłki pewnie zmierzając do portu czyli miejsca na podium!

13.06.2014

Nie wiem czy to będzie karawan czy nie. Przy okazji - jak ten czas zapiernicza. Dziś rewanż i - patrząc na skład Ekipy Pomarańczowej - wiem, że: 1. Będzie jatka. 2. Dużo emerytów. 3. Są wszakże atuty (których nie...

13.06.2014

O mnie

belfast
tracker

Mieszkańcy Bulandy, jednakowoż, wciąż z niej uciekają. Tak się tam przyzwyczajono do bycia wiecznie dymanym, że zaczęli dymać siebie nawzajem. Opresja przeszła w self-service, jesteśmy pierwszym samouciskowym narodem świata. P. Czerwiński, Przebiegum życiae


image
stasiu

A chłopaki jak chłopaki. Generalnie nie różnimy się. Ja, emigrant ze swoim odrzuceniem roli emigranta (odrzucam ją od pierwszego dnia tutaj), poruszam się po świecie jak piłkarz, któremu pękła gumka w spodenkach, ale jest dobre podanie, więc zapierdziela się w jej stronę trzymając gacie jedną ręką. Może gola się strzeli jakiego, a gacie się przecież wymieni. Oni w Polsce, w swoich rolach i zawodach, bez obciążenia emigranckiego, w kraju swoim, z językiem swoim i przyjaznym państwem – podobnie. Wolność, pomysły, projekty, działania... - ale też z jedną cały czas, od 20 lat, ręką trzymający galoty projektów, spłacanych kredytów, bezpiecznych i niebezpiecznych związków. Nie ma radości w tej grze, nie ma fascynacji tym sportem jakim jest życie. Nie jesteśmy chyba dziś narodem czerpiącym radość. Nie ma jej na ulicy, w rozmowie, przy grillu czy na zakupach. Żeby radość zresztą czerpać trzeba mieć źródło jakieś.

image

Sign by Danasoft - For Backgrounds and Layouts

Obserwowane blogi

Tagi